tjtdujej

Tuesday
  October 21, 2003

Urodzinki
Jak wiecie niedługo mam urodzinki. Juz mam na oku pare osób, ale nie w tym problem. Niemam pojęcia co mam na nich zrobić. Jak je zorganizować? Konkursy? jeśli tak to jakie? Napiszcie w komentarzach wszystko co wam przyjdzie do główki XD!
Wycieczka
Jak niektórym widomo, 17-19 byłam na wycieczce. W piątek o 8:35 wystartowaliśmy jakimś super exxpresem do Grotnik XD. Jechaliśmy troche. Przez droge pogadałam z Olą, Julka i posłuchałam koncertu Maćka i Krzysia :). Wysiedliśmy koło „Czerwonego Kapturka” XDD. chłopcy od razu chciali wejść i cos w nim kupic, ale facet powiedział, że pierw pójdziemy do naszego ośrodka. A ów ośrodek to coś jak „ośrodek dokształcania nauczycieli”. Wpakowałyśmy się do pokoju (ja ola i julka) z naleprzym oknem i w ogóle takim przytulnym *^^*. Wszystkich ponownie ogarneła mania integrowania się. Wszyscy się integrowali, nawet Janek i Bartek przyszli do mnie i Oli. Jak Koszb nas zobacyzł i usłyszał ze sie integrujemy, to wybuchnął śmiehcem, mimo iż pare godzinek temu mówił, że niewolno tak robić ==”. Non stop nawijał o seksie (koszb). Zaczynało sie na krowie a kończyło na seksie. Zaczynało sie na…. niewazne na czym ale zawsze ostatnie skojarzenie – to sex (jakis napaleniec z naszego wychowawcy). Szczerze mówiąc znienawidziłam go rpzez ten wyjazd. Zawsze go lubiłam, ale tak sie z nim zintegrowałam ze poznałam jego prawdziwe „ja”. Co mi sie podobalo z całej wycieczki… Wieczorny spacerek :D. Około 21 poszliśmy na spacerek i sobie chodizlismy po okolicy. Najpierw integrowałam się z wójem (naprawdę fajny chłopak :DD), michałem i krecikiem (kretołaki atakują), a następnie doszłam do Oli i Maćka. Opowiadali sobie straszne historie i gadali o duchach. Potem sternik sie odłączyła a dołączył sie burek, gdyż zaciekawila go rozmowa miedzy mna a olą o snach. Potem pamietam ze Maciuś znów wyskakiwał z krzaczków wraz z Gajewskim i wszystkich straszył :). No moze nie wszystkich, bo mnie ani oli ani razu :D. Wrócilismy koło 23.00 . Ja wlożyłam nóżki do łóżka (zimno mi było) a potem straszny skurcz w udo mnie złapał (od tego chodzenia ~ do tej pory boli X<). Ola poszła do pokoju naprzeciwko a ja tak siedząc sama… zasnełam. Potem obudziłam sie jak przyszła ola (około 23.50) i pogadałyśmy i poszlyśmy spać. Najśmieszniejsze momenty? Jak oglądałam w Wójem, michałem, krecikiem i julką shreka XDD, oraz spacer po ośrodku z michałem kretem i wójem :). Cos mi wój ostatnio przypasował :P bez skojarzeń. To chyba wszystko :P…. Cya!

ddddddddddddd

Tuesday
  October 14, 2003

AAA gra już trwa
Dzisiaj dzień normalny. Wiekszość osób nieszła do szkoły z powodu dnia edukacji narodowej, no ale oczywiscie my tak dobrze nie mamy =(. Dzisiaj lekcje były normalne. Babka od niemca przywitała mnie gorąco :P (dawno niebyłam na jej lekcji… w ogóle od początku roku byłam dopiero na 2 lekcjach niemca). Reszta lekcji mijała i mijała… aż doszliśmy do angielskiego. Druga grupa (nasza klasa jest podzielona na 2 grupy – ang. zaawansowany i niem. początkujący, bądź ang. zaawansowany i niem. zaawansowany [ja należe do tej pierwszej]) miała mieć informatyke, ale pan poprosił babke od anglika by zrobiła ang. całą klasą bo on musi cos załatwić. Po wpakowaniu sie do sali zaczęły się rozmowy. Najpierw słysząłam jak końcówka salki gadała o wycieczce. Zaproponowali, że w jednym pokoju bedzie agata (spała na podłodze bo tam jets jej miejsce :P), kasia (ona załatwi radio i bedzie spała z kubą), ja (kuba:”o burek jeszcze ty! no niech ci będzie, ty bedziesz spał z anią”), kuba i burek :P hyhyhy. Potem bawilismy się w (kuba)”cisza na morzu wicher wie ten głupi kto odezwie się! Gę gę gę zacyznamy grę!” (burek) „Aaa gra już trwa!” I wszyscy „krzyczeli” na siebie (itp itd) wykorzystując tylko i wyłącznie dłonie i miny :P. Kuba rozśmieszał Krzysia a krzysio „przestan!” i przez to przegrał :P. Potem zagraliśmy jeszcze raz. Pani weszła. Usiadła z dziennikiem. Dziwnie popatrzyła sie na kubę i sie pyta „co sie dzieje”. Krzyś zaczął sie śmiać. Kuba zaczął wrzeszczeć ze przegrał, ale krzys sie wytłumacyzł ze pani pierwsza cos powiedziała :P…. Ale ja mam niesamowitą klasę :PPP

kkkkkkkkkkkkk

Monday
  October 13, 2003

Po konwencie
Nyo tak moi drodzy, w sobote i niedziele odbył się konwent „Manga Ni Muchiu 4″ :D!Opowiedzmy wszystko od początku. Wraz z Hitomi i jej ojczulkiem pojechałam do „Klubu garnizowego” na ul. Tuwima 34. Właśnie tam o godzinie 10 zaczynał się konwent (który miał się zakończyć o 10 dnia następnego). Do bileciku dostalismy 2 pocztówki i kupiłysmy po pare marnych złociszy plakat X’a :D. Potem rozejrzałysmy się i zobaczyłyśmy Anioła, Hide i innych z spotkania mangowego (.:klik:.). Potem podszedł do mnie Ćwistek no i wreszcie zobacyzłam Viktorie ^^. Jesli ona twierdzi ze jest brzydka to ja jestem… maniaczką disco polo XD. (ale porównanie) :P. Potem ja sie przebrałam (O! Puchik-chan! Wyglądasz wspaniale! *głask glask* sweet!) i masa (miedzy) 20-30 latków za mną biegało i mnie po głowie głaskało _^_… gema. A właśnie. Było strasznie dużo stoisk, a ja kupiłam: Koszulke z appleseed od Waneko; pocztówki DiGi Charatu vol.2; 3 karty – ruoni kenshin, 2x love hina; Miseczke do ryżu od Maru; Przyczepke z totorkiem; figurke Usady Hikaru (mozna jej zdjac spódniczke :D hie hie) od Honyi; oraz UWAGA! FILMBOOK SEN TO CHIHIRO NO KAMIKAKUSHI! :D też od honyi! dalej…. niepamietam. W konkursie plastycznym mimo iz wiele na mnie głosowało (:D) nie zajełam zadnego miejsca (:<) ale za to Hitomi zdobyła 3 :D i wygrała figurke tego Atashi z Chobków! W cosplayu strasznie sie denerwowałam. Poetm odegrałam scenke z Pati, gdzie ona chce mnie zjeść, ale wyszło cąłkiem nieźle. Niewiem co mam opowiadać jeszcze….. świetnie sie bawiłam :D! Tyo wsysko nyo!

P.S.Nieługo zamieszcze tu fotki :D