kjkl;j;

Friday
  February 27, 2004

Zajebisty dzień
Jakoś strasznie mi się spodobał. Okazało się, ze niema Klasówki z historii (przełożona) i wuefu z powodu braku nauczycieli (gdzieś o 11 pojechali). Matma była znośna tak samo jak reszta. A właśnie, mam zdjęcia z ostatek. Jak ktoś chce to prosze :P:

anucha.jpg

Podoba się :P? Mam nadzieje :PP. Kostium szyty własnoręcznie (taki sam jak od Puchiko… prawie). Pozatym mam zajefajny humorek bo sobie wczoraj pogadałam z Łukaszkiem i listonosz mi przyniusł (też wczoraj) DNAngel :DDD… Kończe! Może coś jeszcze dopisze :PP ale to później. Cya

gfhfhgf

Tuesday
  February 24, 2004

I’m back!
Wreszcie… wreszcie zrobili mi internet. Po tych dwóch miesiacach wreszcie mogłam posprawdzac emilki i pogadac z niektórymi na giegie (niektórzy az zalani łzami zaczeli sie na mnie rzucać „Puchiko-saaaannn…. ;_; wróciłaś!”), no i zrobic nowy szablon, z anime którego mam ostatnio manie. Dzisiaj ostatki. Ostatni dzień karnawału. Niestety zostało sie go juz niewiele bo niecała godzina. Mam nadzieje, że wykorzystaliscie czas i bawiliscie sie do upadłego :> . Dzisiaj do szkoły – jak co roku – przebrałam się. Tym razem założyłam „Japoński mundurek szkolny” i by lepiej wyglądało dołożyłam luźne skarpety, hamtaro-sa i torbe do której były przyczepione mangowe gadgety. Jeden chłopak z liceum tez mundurk zalozyl, tyle ze chlopiecy of course. Kumpel z klasy Hitomi miał strój kendo (*.* piiissk) i podobno ma 2 miejsce w łodzi :P (juniorów). Pozatym jeszcze jedna zajefajna rzecz sie zdażyła. Gdy pokazywalam Hitomi moje prace, ona wpadła na pomysł pokazania ich pani od plastyki. Ona sie zachwycila i zaproponowała… że zrobi mi wysawę. Oczywiście Hitomi od razu podbiegła i przyłącyzła sie do uroczej rozmowy. I wyszlo na to że moja wystawa – będzie we wtorek nastepny, a Aoi – za 3 tygodnie :> . Radocha jak niewiem :>>. Dobra ide juz lulu. Cya :3

P.s. Misioooo…. gdzie jestes….

utyuyt

Walentynki


Chciałabym złożyc wam naserdeczniejsze życzenia z okazjii święta zakochanych. Życzę odnalezienia swojej drugiej połówki oraz dla tych którzy ją odnaleźli – aby żyli długo i szczęścliwie. A tu rysunek (na szybko – sorry) dla was (gravitation rulezzzz)

valentine.PNG

A tak pozatym, byłam wczoraj na koncercie. Miałam wziać aoparat, ale stary maryudził bym nie brała, a jakbym go nieposłuchała miałabym zdjecie z Arturkiem :3. Ale mam plakat z autografami, przypinke :3 z korova, buziaka od gitarzystry i podczes koncertu, pare sympatycznych spojrzeń od artura (patrzyłam sie na niego jak by.ł za kulisami. Pare razy zerknął na mnie i 2 razy sie uśmiechnął :3 [napewno na mnie bo patrzył mi w oczy :3]). A ogólnie piątek 13 spędziłam miło. Kończe.

P.S. Zmieniłam layouta, ale jest bylejaki bo chciałam tylko by był valentynkowy klimat. zmienie go później.

sfdf

To już jutro. Nareszcie. Czuję się troche dziwnie. Podekscytowana? Zapewne. Na uspokojenie obejrzałam gravitation. Niestety to bardziej mnie wciagnelo, ale w cos zupełnie innego. w wątek „miłość”. Ostatnie mangi które czytam zaczeły mnie wciagać. Parakissa przeczytałam z 27 razy (tom 2).. ehhh….