gfdgd

Friday
  April 30, 2004

Sjesta
Wreszcie. Koniec tygodnia. Jestem przemęczona. Padam po prostu. Dzieki bogu przysły tydzien jest bardzo luźny. Żadnej klasówki – kartkówki, no i nie idziemy w poniedzialek do szkoly (3 maja) i w środe i czwartek (3 kalsy pisza test gimnazjalny). Jak ten rok szybko minął. Nim sie obejrzec a tu juz niecałe 3 tygodnie nauki. Niemoge sie doczekać Wakacji. Wcześniej ejszcze bede miec wycieczke do Krakowa, ale bardziej sie niecierpliwie na Kolonie, które jade 28. A mianowicie, jade do Niemiec, jakies kolonie organizowane przez Urząd miasta i UE. Fajno bedzie. Z „ulotki” wynika ze bedzie duzo atrakcji. Bedziemy na basenie, bedzie wycieczka do Francji, Do Szwajcarii do tego „niemieckiego” disneylandu (nie pamietam jak sie nazywa)i w ogóle wypas. Towarzystwo tez calkiem spoko. w pokoju bede z Kasia (juz ustalone), a wiec czesto bedzie odwiedzal nas maciek :P No i oczywiscie biore plytki, bo Ania bez reggae nie przezyje :). Zrobiłam nowego laya. Teraz jestem na manii helsingowej. Znaczy, mialam ochote od 2-óch tygodni zrobic jakiegos laya z Alucardem. No i wydaje mi sie ze sie jakos udało. :) Dobra elcme juz spac, bo padam z nóg. : )Ciał

mnk

Saturday
  April 24, 2004

No title
Wiem. Dawno nie pisałam. Przepraszam. Brak czasu. Nauka – nauka – nauka. Mam juz tego dosyc. Od 1,5 tygodnia nie ogladalam tv i nie siedzialam przy kompie z powodu braku czasu. Wiec, kur.. nie miejcie do mnie pretensji ze nie pisze tych bzdetnych notek, dobra?! Od rana strasznie boli mnie łeb. Zaraz niewytrzymam. Wystawa sie odbyła. Moje prace wisza tam gdzie mialy wisiec jakies 2 miechy temu. Jednak bardzo wkurzala mnie jedna rzecz. Za kazdym razem, gdy wieszalam z markiem (Marek, wielkie dzieki za pomoc) te prace, każdy mówił coś w stylu „A to marty, prawda?!” Aż mnie zżerało. NIE, TO NIE MARTY! TO MOJE! MOZE TO MARTA JEST TYM DEBESCIAKIEM, MOZE JĄ WSZYSCY KU.. UWIELBIACIE, ALE NIE TYLKO WSPANIALA MARTA MA TAKIE ZAINTERESOWANIA!!! A co do waszych komentarzy. Wy to jesteście dobrzy. Wrzucacie od 2 lat tak samo (wiec juz mi to wisi wszystko) i do tego jesteście takimi tchórzami ze nie potraficie sie podpisać pod tymi obelgami. Używacie głupich pseudonimów, bo jak to fajnie, gdy sie nawrzuc na anie i ona nie wie kto to! Oj, ale ubaw! Zaraz sie ze śmiechu chyba posikam! Jeszcze sie to wam nie znudziło?? Bo mi tak. Już mi nic nie robia wasze teksty, leje na nie. Nie to co kiedys. Moja wrażliwość sie juz tak wykształtowała, że potrafie was zlewać, bo naprawde wisi mi to co mówicie. Jedyne co mnie wkurza, to to, że takimi obleśnymi tekstami zapluwacie mojego bloga, i jak moi znajomi na niego wchodza, potem pisza mi na gg, ze osoby któe zanam są obrzydliwe, i w ogóle z kim to ja sie zadaje. To chyba wszystko co miałam do powiedzienie. Nie myślcie, że ze względu na was skasuje tego bloga. On zbyt wiele dla mnie znaczy. Żegnam.

ghjghj

Sunday
  April 4, 2004

*piiisk*
Uff… Ale ten marzec szybko minął. W ostatnim tygodniu pisałam mase klasówek – z fizyki, niemieckiego, biologii i mialam z wosu, ale babka musiala wczesniej wysjsc. I wydaje mi sie ze dobrze mi poszlo. Mam taka nadzieje. W czwartek byłam na rolkach. Wreszcie, po paru długich miesiacach go zobaczyłam. Stesknilam sie :3. Urosly mu włoski. Poniewaz on mias taka „inna” fryzurke zawsze, teraz gdy od niej mu te wloski urosly to dosc dziwnie wyglada. Mógłby czesac wlosi w kitke ;). Fajnie by bylo. Pozatym, ukaszek stwierdzil ze sie zmienilam od czasu gdy ostatnio mnie ostatnio widzial. Nieudało mi sie od niego wydusic wiele. Wiem tylko ze troche „zeszczuplałam” (yeeeah! Wiecie, że spadłam o numer :D? jejj! I to widać?!?! Supciooo!!!! I to dopiero początek), :DDD i ze ogólnie sie zmienilam. No i prawdopodobnie w świeta, sobote badz piatek wreszcie pójdziemy na SM3 :D bedzie faaaajnie! Łukasz jest najleprzym towarzyszem do strasznych filmów :D. W tym tygodniu czeka mnie pare sprawdzianów. Polski, matematyka, historia, eh…… katastrofa. No ale czeba sie uczyc, bo nauka to potegi klucz (a gdy zbiore uzo kluczy to zdobede wymarzony zawód woxnej >:DD ). Czymajcie sie :3*


konkursowy1.gif