fdsfs

Sunday
  June 19, 2005

Koniec
Czuje się dziwnie. Gimnazjum. To już koniec. Te 3 lata minely tak szybko… Najleprze 3 lata w moim życiu… Naprawdę, nie mogląm sobie wymarzyć leprzej klasy… Będzie mi ich strasznie brakowało… „Klubowej atmosfery” na lekcjach :)), „melanży”, i w ogole… eh, smutno mi sie robi. Oczywiscie, mam nadzieje ze nie strace z nimi kontaktu na zawsze… mam niby pare osob na gg, i niektorzy mieszkają w okolicy… Mam nadzieję, że się to jakoś ułoży. Tak w ogółe nie chwalilam sie, że zdałam do Liceum. Tak, do Plastyka. Dostalam za moje badziewne rysunki 21/30 :) ale wazne jest to, ze jedyny moj cel to ukonczyc gima, bo w szkole jestem juz wpisana na listę uczniów : ). Najsmutniejsze ejst to że nieznam tam nikogo… Chociaz… moze nie do konca, poznalam tą Anetę, ale ja znam z 2 tygodnie… zresztą i tak ją znam najdłużej z wsyztskich moich nowych współklasowiczów. Mam nadzieję ze jakos tam będzie. Narazie wypatrzyłam pare dziewczyn, (przecież mogły się dostac) któe sprawiają wrażenie strasznie pustych. Ale nie ma tylko tych złych. Obok mnie, na pauzach miedzy egzaminami, stały 2 rastafarianki, w tym jedna była nawet czarna :))) I jestem w domciu! Mam nadzieję ze beda ze mna w klasie…

Najgorsze z sprawy konczącego sie gim. jest to, że moge juz nigdy nie zobaczyć maćka. To boli. Aż za bardzo…

puu

Sunday
  June 5, 2005

Bal Gimnazjalny
Jestem oblesna. Gruba i brzydka i mam zajebiście zjebany humor. dawno takiego nie mialam.