ghjgh

Saturday
  September 24, 2005

Lol.
Jest super. Szkola jak narazie nie zniechęca mnie. Mam ochote do niej chodzic. Zintegrowalam się juz z wiekszością klasy + paroma innymi ludźmi z innych klas (np. 4 ossp-y ;>). Oczywiście przedmioty jak i bishe w szkole sa najleprze. Szczegolnie bishe. oj tak ;)). A w przedmiotach wychodze na geniusza klasowego. Normalnie pomagam kumpelą z fizyki i innych przedmiotow, i kujonem jestem (pozatym ze jestem rozwrzeszczaną plotkarą :P). Zintegrowalam się wreszcie z Adrianem. Ale i tak najbardziej lubię Kubę ;)). Fajny gość, niema co. I te rozmowy Mateusza i Olka ;D *halo?* ;)). Uwielbiam ich.
Co do Mrcina probuje sie przełąmać. Jak on nie rpzejmie inicjatywy to ja. Jakos sie uda. No bo jaka to radosc, widziec sie 2h w tygodniu :(?

plk[

Tuesday
  September 6, 2005

Lekcje
Naprawde. Ta szkoła jest dziwna. Na około pancury, metale… rzadko który chlopak ma krótkie wlosy… Ale to jest wlasnie fajnie, takie nietypowe. Makeup, obcsy, glowa zgolona do polowy, irokez, dready, rozowe/zielone/niebieskie etc. wlosy … po prostru wszystko dozwolone.

Pierwsze wrażenia?
1. Fajna babka od fizyki. Serio. Chyba przy niej zdolna bede polubic ten przedmiot. (tak, mowie na trzeźwo ;P)
2. Walicki. Zajebisty facet od historii. Ma jakis uraz do swojej teściowej i do jakiegoś Zdzisia i Jasia :P ciagle mowi cos typu „ty to z taka skapą to jak moja tesciowa jestes” etc… Pozatym na pierwszej lekcji poryczalam sie z aneta ze smiechu, wszyscy sie na nas jak na porabanych patrzyli… „historia nie jest jak wczorajsza kanapka z żółtym serem z kolacji co wam nie smakowała”, „jak dostaniecie choinke to nei skaczcie z okna bo i tak se nic nie zrobicie, za nisko tu”, „widze że macie fajnych koleżanków i kolegów”, „no, wy to kulturnalni jesteście, nie to co ten Walicki od histerii” *rotfl*
3. Justyna. Gościu od malarstwa. Jak cos do nas gada, to idzie wątek z a wątkiem, jak Socha „tylko weźcie pocieniujcie tego liscia zeby nie byl nudny jak flaki z olejem… ktoś jadł z was flaki? niedobre sa nie ostre… a z olejem jadles? do dupy… a kujawski najleprzy do wszytskiego[...]” itd
4. Nasz wychowawca. Jak sikora, tylko milszy, w koncu dziewczynki uczy. Namietnie patrzy sie na nasze biusty jak podskakujemy podczes gry w siatke ;P
5. Pan od Historii Sztuki. Ma bardzo rozpracowany aparat mowy. Jest bardzo powaznym czlowiekiem, z tego co zauwazylam, full dyscyplina i w ogole (katkowka na koniec lekcji by sprawdzic czy uwazalismy)… Boje sie ze sie nie powstrzymam, jak na jego pierwszej lekcji i wybuchne śmiechem i go uraże. Bo miny jakie pokazuje, podczas m,ocnego otwierania ust podczas mowienia sa powalajace :PPP rotfl normalnie.
*narazie tyle. jeszcze poznam matematyczke, dyrektorke, babke od rzeźby i moze kogos jeszcze >: D no i zintegruje sie z ksiedzem Andrzejem… buhehe w koncu w KLOpie mielismy z nim tylko jedna zastepstwo, raz kiedys*

Marcina kocham <3 Czy czlowiek moze az tak uwielbiac jedna osobe ze depresja jest dla niego kazda minuta bez niej?

straszne uczucie

juz go od wtorku nie widzialam… *tesknie*

lp[

Thursday
  September 1, 2005

LP
Jak narazie LP mi bardzo pasuje i jakos nie mam ochoty sie z tamtad wynosić >: D. Na całą szkołę nie widzialam żadnego brzydkiego faceta, a wrecz mozna powiedziec, ze samych bishow widzialam : DD. Inne spostrzeżenia? Bedzie mnie Andrzej uczyc religii XDDD; Mój wychowawca to sobowtór Sikory….. xDDD ale wydaje sie mily >: P (co glupie to mile XDD). Przynajmniej jak ktos mnie zaczepi to bede mogla powiedziec „bo zawołam wychowawce…” XD rotfl…. Jutro pierwszy dzien wedlug planu. Czuje sie dziko, nikogo nie znam, nie wiem gdzie co jest….urgh >_o miejmy nadzieje że szybko mi to przejdzie… ;))

Marcin sie zazdrości bo mam chyba w klasie metro i to fajnego metro xD
Musze sie z nim jak najszybciej zintegrować XD…….