ujgh

mmmmonday

  June 4, 2007

1.
Nie jem. Cieżko, ale nie potrafie innaczej.

Moje poczucie samotnosci troche sie zmniejszylo, choc nadal bardzo sie wacha. Boje sie ze ci wszyscy ludzie rozmawiaja ze mna z litości..

Kolczyk w nosie. Bardzo na tak. I czerwono-ogniste włosu. Jeszcze bardziej. Nawet jestem w stanie zniesc moja twarz i figure, bo w obecnym imejdzu jestem zwyczajnie zauroczona.

Mialam ostatnio cięzki okres. Tomek z chłopakami byl na juwenaliach, a ja w domu mialam zalamanie nerwowe. Zadzwonilam z nadzieja ze jego glos mnie pocieszy, ale jak uslyszalam ze jest tam laska, ktora wyrywala go nawet w mojej obecnosci, cos we mnie peklo. Szybko sie rozlaczylam i poplakalam. Niesądziłam że do tego dojdzie, ze pod wplywem slow, nic nie znaczacych, bo mowiacych tylko o jej obecnosci tam, tak sie zachowam.

Ale w miare udalo mi sie opanować.. Skończyło się tylko na ranach. Boję się tylko, że mi to nie zejdzie. Rany sa tak glebokie, ze jakbym to robila na reku, to ta próba moglaby sie stac ostatnia…

ehh