cc

ssssssssunday

  December 4, 2011

nie było mnie tutaj wieki. nie chciałam dalej prowadzić tego bloga, bo łączył on ze sobą zbyt wiele ciężkich wspomnień.
postanowiłam jednak wrócić. czemu? bo poza ciezkimi wspomnieniami, zawiera on najwazniejsze osobiste mysli,
dotyczace wszystkiego najlepszego co mnie w zyciu spotkalo – T.

płacze czytajac to wszystko.

tylko czytajac tego bloga, moge tak naprawde „cofnac sie w czasie”.
przypomniec sobie to wszystko. potrzebowałam 4 lat by sie odwazyc. odwazyc na to by znowu o tym pisac.
przez ten caly czas dusilam to wszystko w sobie, co nie wyszlo mi na dobre. wiec wracam tu.

cierpie, płacze, ale i wierze. bez tej wiary nie dałabym rady, nie dotrwałabym do jutra…

całe życie przeleciało mi przed oczami. wszystkie te złe i dobre chwile. złych było dużo, strasznie ich żałuje, jednak gdyby ich nie było nie zrozumiałabym tak wiele. wiem, że wiele zjebałam, wiele zniszczyłam, ale każdy ma chwile słabości, których nieda się ani w żaden sposób zrozumieć ani usprawiedliwić. jedyne czego teraz pragne, to ty. te wszystkie chwile z tobą, te wszystkie imprezy, te wszystkie minuty, sekundy, ten cały czas jest najcenniejszy w moim życiu. wiem, że teraz jest źle. jest bardzo źle. boję się strasznie tego wszystkiego, co sie teraz dzieje, i co może się zdażyć. jednak ciągle będe wierzyć. będe wierzyć że wrócimy do tych wszystkich chwil, razem. i że bedzie cudowniej niż kiedykolwiek. niemam nic cenniejszego w życiu, niż ty. dałeś mi tak wiele, i tak wiele zrozumiałam, że stałeś się moim życiem. i nie chodzi tu o „uzależnienie”. stałeś się swoistym narkotykiem, ale nie uzależniłeś mnie. po prostu nie mogę się oprzeć by po ciebie nie sięgnąć, po te wszystkie wspolne wspomnienia, i po ta mysl, jak moze byc jezcze cudownie. bo będzie. wierze w to. dzieli nas tak wiele, ale jeszcze więcej nas łączy.mimo iż teraz, dzieli nas tyle kilometrów, wiem jak bardzo cie potrzebuje. ciebie i tylko ciebie. nikogo innego. zrobie wszystko. absolutnie wszystko. jesteś moim słońcem, mimo iz mineło juz 6 lat, to ja nigdy nie przestane tak myslec. co by nie było, ile chwil zwątpienia nie miałam, w głębi duszy wiedziałam, że liczysz sie tylko ty. wiedziałam ze bez ciebie nic niema sensu. zrobie dla ciebie wszystko. niema nic co by mnie powstrzymało, mam ochote to wszystko wykrzyczeć. kocham cie ponad zycie a nawet i więcej. i nic tego nie zmieni.

 

kocham cie sloneczko.

 

Chodź ze mną płyń, chodź ze mną patrz
Ocean drży, srebrnym klejnotem jesteś w nim
Tak delikatna proszę płyń

W wielkim błękicie może znów narodzimy się
Wtedy dotknę, poczuję zapach twój
Będę kochał cię, kochał cię

 

 

<——–*————>
8 lost, 12 go