hej

Dawno mnie nie było, prawda? Całe wieki.. Ale powracałam wiele razy do tego bloga, z myślą aby kontynuować. Dość szybko się jednak poddawałam, bo nie wiedziałam czy jest sens, a fakt ze niemogłam się zalogować do serwisu dodatkowo mnie demotywował. Ale… w końcu się udało. Wiec nie byłoby fer, gdybym to tak zostawiła, patrzac na to ile kiedyś ten blog dla mnie znaczył.

Przez te wszystkie lata nauczyłam się wielu rzeczy, wiele rzeczy przeżyłam i przecierpiałam, ale także z wielu się śmiałam i na nic bym ich nie zamieniła. Przeżyłam przeprowadzkę na drugi koniec Polski, byłam w Australii i na Fiji, ciągle szukając swojego miejsca. Kto wie gdzie dalej mnie poniesie?

Prawda taka, że niewiem czy ktokolwiek w ogóle tu zajrzy/zagląda ;)  Jeśli tak to dziekuję. Może to próbuje mnie tu znowu przywrócić?